Wesele wymknęło się spod kontroli. Panna młoda trafiła do celi
Ta niecodzienna historia wydarzyła się w piątek 8 maja, późnym wieczorem w Suwałkach.
Awantura na weselu. Musiała interweniować policja
W jednym z mieszkań trwało wówczas niewielkie przyjęcie weselne. W pewnym momencie pomiędzy panną młodą a jej matką doszło do ostrej sprzeczki. Nie jest jasne, co było jej przyczyną. Wiadomo jednak, że do eskalacji emocji przyczynił się alkohol. Na miejsce trzeba było wezwać policję.
– Suwalscy policjanci interweniowali w jednym z mieszkań w Suwałkach, gdzie doszło do awantury w trakcie przyjęcia weselnego. Jak ustalili mundurowi, pomiędzy panną młodą a jej matką doszło do ostrej wymiany zdań, która szybko przerodziła się w poważny konflikt. 42-letnia panna młoda w trakcie awantury kilkukrotnie uderzała oraz przewróciła matkę na podłogę – poinformował w rozmowie z "Faktem" podkom. Karol Górski z Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.
"W sukni ślubnej trafiła do policyjnej celi"
Wiadomo, że kobieta została zatrzymana, z uwagi na stwarzanie bezpośredniego zagrożenia dla swojej matki. – Funkcjonariusze skorzystali z uprawnień, jakie daje im ustawa antyprzemocowa i zatrzymali awanturującą się pannę młodą. W sukni ślubnej trafiła do policyjnej celi. Dzielnicowi wobec 42-latki wydali zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej matki na najbliższe 14 dni – dodał policjant.
Badanie alkomatem wykazało, że w chwili awantury kobieta miała w wydychanym powietrzy 1,5 promila alkoholu.
Jeśli zaś chodzi o matkę 420latki została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego.